... o polityce, o mediach, o życiu

Witaj!

Osiemnastoletnia licealistka pisząca bloga, wyrażająca w słowach swoje poglądy, odczucia, pokazująca to, co inspirujące, ciekawe, godne uwagi. Ciekawa świata i głodna (co nikogo z jej otoczenia nie dziwi) nowych przygód. Weronika. Tak, to ja, a to jest mój blog - zlepek wszystkiego. Mieszaniec. Kundelek. Ale i tak kocham go nad życie. Witam serdecznie!

Archiwum

Statystyka

Popularne posty

Czarny protest? Nie mój klimat

||

Sprawa jest niezwykle głośna i dzieli Polaków. W społeczeństwie panuje tak wielki szum, że nawet osoba odcięta od wszelakich źródeł informacji wie, o co chodzi. Tak, to właśnie dziś. Czarny poniedziałek, a co za tym idzie, czarny protest. Kobiety nie idą do pracy, wychodzą na ulice wielkich miast i pokazują swoje niezadowolenie, walcząc jednocześnie o podstawowe prawa, które mają im zostać odebrane. Okej, tylko po co?

Najpierw krótkie wyjaśnienie


Znając życie znajdzie się ktoś, kto nie doczyta mojego wpisu do końca i na podstawie wyżej zamieszczonego wstępu postanowi wylać na mnie swoje żale. Więc żeby uniknąć tego typu sytuacji powiem od razu, po której ze stron się opowiadam. Otóż, jestem za aborcją tylko w skrajnych przypadkach (tj. gdy ciąża zagraża zdrowiu matki, gdy płód jest ciężko uszkodzony oraz gdy dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu). Osoby podzielające moje zdanie są często mylone z sadystami, bo mówią o nas, że chcemy zabijać niewinne dzieci. Na ten temat mogłabym jednak poświęcić inny post. Dzisiaj chciałabym odpowiedzieć na jedno kluczowe pytanie: 

dlaczego nie biorę udziału w proteście?


Na pewno nie dlatego, że nie solidaryzuję się z innymi kobietami. Wręcz przeciwnie. Sama jestem jedną z nich, a ta sprawa również tyczy się mojej osoby. Nie zrywałam się za to z zajęć z jednego, ale bardzo istotnego powodu. To wszystko mi jakoś podejrzanie śmierdzi. Zazwyczaj jest tak, że podobne 'zrywy' społeczne mają miejsce, gdy na światło dzienne wyciągany jest kontrowersyjny temat. Ten zaś istniał w ukryciu od zawsze, lecz dopiero teraz został poruszony. Dlaczego? Całkiem możliwym jest, że rząd próbuje upchnąć po cichu inną ustawę. Obywatele są wzburzeni radykalnym pomysłem partii rządzącej, a tymczasem zupełnie inny projekt pod przykrywką wyżej wymienionego spokojnie zostaje wdrażany w życie. W mistrzowski sposób opisała to na swoim facebookowym profilu aktorka, Maja Bohosiewicz. Pozwólcie, że przytoczę jej wypowiedź.

Znacie te zasadę, że jak celnicy zatrzymali na granicy samochód pełen kokainy, to w tym czasie pewnie przejechały cichaczem 3 takie tiry? Jeżeli w państwie jest głośno na jakiś temat to też nie bez powodu. Wałkowanie tematu aborcji to tylko temat zastępczy żeby wzburzyć lud, który ślepo będzie wychodził na ulice mając poczucie, że wie co się dzieje i ma prawo głosu. W między czasie po cichu, obok przejedzie „tir pełen narkotyków”. Na pierwszych stronach czarny protest. A po cichu przechodzi właśnie ustawa która zaważy na życiu KAŻDEGO Z NAS. Ustawa o Ceta ma być odpisana 26 października. Polskę zaleją produkty naszpikowane GMO. Wszystkie produkty będą odkażane chlorem, nafaszerowane antybiotykami, modyfikowane genetycznie. Przerażający jest fakt, że nie pisze o tym gazeta, onet, newsweek… jak się już porządnie najemy takiego gmo i będziemy zachodziły w ciąże to faktycznie jest spora szansa na urodzenie ośmiornicy zamiast zdrowego dziecka. Więc idźcie na #czarny protest żebyście mogły się przebadać, bo nowotwory będą czekały na was na półce w sklepie.
Ile w tym prawdy? Nie wiadomo. To tylko sugestia. Scenariusz, który być może jest prawdopodobny, ale wcale nie musi. Nikt z nas tak naprawdę nie wie, co dzieje się naprawdę. Ja również próbuję was, czytelników, nakierować na troszeczkę inne tory rozumowania. Nie jestem przeciwna temu, że ludzie wychodzą na ulice, by domagać się swoich racji. Nie. Po prostu chcę pokazać swój odmienny (ale jak widać nieodosobniony) punkt widzenia. Możecie się ze mną nie zgadzać, nazwać niedoszłą morderczynią, ale co, jeśli ta odważna spekulacja okaże się prawdą? A wy, protestowaliście dziś? Czy taka forma okazywania niezadowolenia jest skuteczna? Jakie waszym zdaniem zostaną podjęte kroki przez nasz aktualny rząd?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz