... o polityce, o mediach, o życiu

Witaj!

Osiemnastoletnia licealistka pisząca bloga, wyrażająca w słowach swoje poglądy, odczucia, pokazująca to, co inspirujące, ciekawe, godne uwagi. Ciekawa świata i głodna (co nikogo z jej otoczenia nie dziwi) nowych przygód. Weronika. Tak, to ja, a to jest mój blog - zlepek wszystkiego. Mieszaniec. Kundelek. Ale i tak kocham go nad życie. Witam serdecznie!

Archiwum

Statystyka

Popularne posty

Nie ma już ludzi kreatywnych

||

Coraz częściej spotykam się z tym, że ludziom brakuje kreatywności. Nie wykazują się ani krztą oryginalnego myślenia. I to nie dzieje się tylko w świecie nastolatków, którzy ślepo błądzą za ideałem przeraźliwie chudej, kościstej dziewczyny z matową szminką na ustach, telefonem wiadomo jakiej firmy w ręku oraz trampkami, które są akurat w modzie. W wielkim świecie rutyna, która chwilami przeradza się w plagiat, jest wręcz normą.
Pewnie większość z was pokusi się czasem o odpalenie jakiegoś serwisu informacyjnego. Ba, wystarczy wejść na pierwszy lepszy (wiarygodny) portal, by wiedzieć, co w trawie piszczy. Ostatnio głośno było o niejakiej Melani Trump. Atrakcyjna żona miliardera i zarazem kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych, chcąc wesprzeć ukochanego, wygłosiła przepiękne przemówienie. Nic w tym dziwnego. Może oprócz tego, że kilka lat wcześniej te same słowa zostały wypowiedziane przez obecną pierwszą damę USA. To pokazuje, na jaką łatwiznę idą ludzie - byleby osiągnąć swój cel. Teraz poznajemy nowe fakty w tej sprawie. Winę wzięła na siebie Meredith McIver. Wracając jednak do tematu przewodniego. Nie widzicie tego, że wszyscy ubieramy się tak samo? Gramy w to, co akurat modne? Oglądamy te filmy, które lubi większość, myślimy tak samo, a nawet wykazujemy podobne zachowania? W jaką stronę zmierza świat? Ktoś mógłby mi teraz zarzucić, że sama robię te wszystkie rzeczy. Przyznaję się (ale w Pokemon Go póki co nie gram i chyba nie zamierzam). Lecz tylko niewiele osób mówi o tym otwarcie - może jakiś mały odsetek się z tym zgadza. Reszta dość nerwowo reaguje na słowa, że nie wykazuje się kreatywnością. Człowiek to taka ciekawa istota, która domaga się prawdy, a gdy ją otrzyma, z niezadowoleniem tupie nóżką próbując zaprzeczyć faktom.

I może w tym wszystkim nie irytuje mnie to, że świat pełen jest klonów, a osobowości ludzkie powoli zlewają się w jedną papkę, ale fakt, iż nic z tym nie robimy. Ba, i raczej nie zamierzamy. Wielkie korporacje zbijają fortunę na kreowaniu nowych trendów, będących wyznacznikiem 'fajności' dla milionów. Moje pytanie brzmi: jak sprawić, by ludzie wyjrzeli poza swoje parapety, ruszyli głową i sprzeciwili się temu, co narzucają nam ci u góry. Czy to w ogóle możliwe? Czy może świat oszalał na tyle, że wszyscy jesteśmy ślepo zapatrzeni poszukując czegoś, co teraz warto lansować? Gdzie umiar w tym wszystkim?

8 komentarzy

  1. Ludzie zawsze będą w jakimś stopniu do siebie podobni i nic z tym nie zrobimy. Dążenie do ideałów jest słabe. Najlepiej jest być sobą, to chyba logiczne.
    oddychacpowoli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby logiczne, a jednak to ciężki orzech do zgryzienia, by przebić się przez mur, przeciwstawić i po prostu być sobą. Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić.

      Usuń
  2. Wydaje mi się, że 'masa' będzie tak czy owak. Ale możemy popatrzec na siebie i zastanowić się, co my robimy w związku z tą sprawą. Uważam, że jako ludzie wolni możemy kreować samych siebie, jeżeli tylko tego chcemy, ale nie zmienimy innych ludzi. Są tacy, którzy idą na łatwiznę, poszukują bezpieczeństwa i szablonu, który w ich rozumieniu uchroni od porażki. Zapominają ludzie, zapominają o tym, że porażka nie rodzi porażki, ale nowe idee, jak było w przypadku Edisona.

    Dziewczyny ubierają się tak samo, myślą tak samo i zachowują się tak samo, ponieważ nie chcą odrzucenia przez środowisko. Dziwne i oryginalne przecież zawsze budzi podejrzenia... Więc chowają się za markami i trendami, bo tak bezpieczniej. Kreatywność leży w ręku ludzi niezależnych od wszelkich grup społecznych, tak myślę.

    Naprawdę ciekawa problematyka jest poruszona w poście, temat rzeka, chylę czoła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym, co napisałaś, Karolino. Młode dziewczyny wyglądają tak, jakby zeszły właśnie z taśmy produkcyjnej, ponieważ pragną akceptacji. Nikt z nas nie chce być odrzucony. Ludzie od zawsze patrzyli na świeże pomysły z przymrużeniem oka, a niejednokrotnie uciekali się również do przemocy. Iluż to naukowców i wynalazców musiało zmagać się z odrzuceniem oraz ogólną niechęcią ze strony społeczeństwa. To dzięki ich uporowi, determinacji i samozaparciu jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, a każdy zainteresowany może swobodnie skomentować mój wpis tak, jak tylko chce!

      Usuń
  3. Problem w tym, że jeśli coś jest wygodne to ludzie za tym idą i nie ważne czy to praktyczne i mądre czy nie. Dziś z koleżanką stwierdziłyśmy, że nie da się nikogo zmienić "od tak" to musi być silny bodziec... ale ciężko określić co nim powinno być w TEJ sprawie. Może gdyby ludzie zobaczyli swoje klony przemyśleliby co robią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygodnictwo zaślepia, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że problem powstawania klonów nie zaniknie, a wręcz przeciwnie - będzie kwitnął wraz z pojawieniem się kolejnych trendów, będących szablonem (jak zostało to nazwane przez czytelników), za którym mogą skryć się osoby niechcące odrzucenia.

      Usuń
  4. Melania pojechała po bandzie :P, do tego ten jej niepokojący akcent i oczy węża, które sprawiają, że nie umiem jej zaufać. Uwiera Cie to, że każdy jest "taki sam"? Człowiek to zwierze stadne i najbardziej na świecie boi się odrzucenia. Klony będą zawsze :P, ale mi to w sumie wisi, jeśli ktoś chce być taką kalką, to mogę jedynie współczuć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle co uwiera, ale smuci. Żyje się raz, a człowiek, który próbuje żyć życiem innych i postępować według pewnego schematu po prostu marnuję tę wyjątkową szansę daną przez los, by stąpać po Ziemi. A co do Melanii, mam jakieś niepokojące odczucia w stosunku do niej. Wiem, że nie powinno się oceniać po wyglądzie, bo być może jest wspaniałą kobietą, która po prostu troszkę zagubiła się w tym, co robi. Odnoszę jednak wrażenie, że jest nieco obłudna i niegodna zaufania. Być może, tak jak mówisz, to przez te jej charakterystyczne oczy lub surowy (z grubsza przypominający rosyjski) akcent :)

      Usuń